05-400 Otwock, ul.Sułkowskiego 11 tel./faks 22 779 26 94 e-mail: sekretariat@parkiotwock.pl

09-411 Biała, Siecień 134 tel. 24 231 12 73 e-mail: ludwikryncarz@wp.pl

05-500 Piaseczno, ul. Główna 48, Żabieniec tel./ fax. 22 754 51 00 e-mail: chojnowskipark@parkiotwock.pl

26-670 Pionki, ul. Radomska 7 tel./fax.(48) 612 34 41 e-mail: kozienickipark@parkiotwock.pl

05-400 Otwock, ul.Sułkowskiego 11 tel./faks 22 779 26 94 e-mail: sekretariat@parkiotwock.pl

07-130 Łochów, Kaliska 93 tel./fax.(25) 644 13 71 e-mail: npk@parkiotwock.pl

DSC07783
IMG_20170714_131236-EFFECTS
DSC01103aa
Otwarte krajobrazy Bagno Całowanie
20200811_120135
20200811_121154
KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA
7mWP7egh__gXUkZkBPvLJj8E6FYU4uDVvvSjkxGSVYPFhIvEwQ2ylkB6y4AHJ_nL_7y28oJ9WW_5YdG8y5gMLZ5ZJZnyQciyoTGps46z8rOSHqAeJynqY9LAYF_M26dyU35bjCVHdMg=w1255-h943-no
Image901
SONY DSC
zając BPK
zimorodek2
DSC_0521
DSC_2520
IMG_20160715_120942
DSC04969
SONY DSC
motyl
Makolągwa (samiec)
Dzięcioł duży (młody osobnik)
Pliszka żółta (samiec)
Tracz nurogęś - Mergus merganser - samica z młodymi
Pliszka siwa (samiec)
previous arrow
next arrow

Polskie raki wracają do wód Mazowieckiego Parku Krajobrazowego

Rak szlachetny (Astacus astacus) i rak błotny (Astacus leptodactylus) należą do naszej rodzimej fauny. Od dziesięcioleci liczba stanowisk obu gatunków drastycznie spada. Szacuje się, że w przypadku raka szlachetnego może on występować w około 100 miejscach, podobnie jak rak błotny.

Dorosły samiec raka szlachetnego

 Rak błotny w czasie żerowania

 

Oba gatunki należą do jednych z największych bezkręgowców wodnych. Dorosłe osobniki mogą osiągać nawet ponad 20 cm długości całkowitej. Zarówno rak szlachetny jak i błotny posiadają cechy umożliwiające łatwe rozpoznanie gatunku. Astacus astacus posiada gładki pancerz, z nielicznymi kilkoma kolcami na głowotułowiu, a jego szczypce są masywne i zawsze czerwone po spodniej stronie. Natomiast u Astacus leptodactylus pancerz pokryty jest drobnymi kolcami, doskonale wyczuwalnymi pod opuszkiem palców, poza tym jego szczypce są wyraźnie szczupłe i długie a ich spodnia strona jest koloru kremowego lub białawego.

Samica raka błotnego z jajami pod odwłokiem


Niestety zdecydowanie częściej w wodach Polski spotykamy raki pręgowate (Orconectes limosus) nazywane też amerykańskimi, które opanowały większość wód Polski. Rak osiąga niewielkie rozmiary, zwykle 8 do 10 cm długości ciała, jego pancerz jest brązowo oliwkowy z wyraźnymi brązowo czerwonymi plamami na odwłoku od których wzięła się polska nazwa gatunku. Rak pręgowaty dzięki odporności na dżumę raczą oraz wytrzymałości na szeroką paletę zanieczyszczeń miał szansę szybkiego zawojowania wód europejskich. Tym samy doprowadza do zaniku raka szlachetnego i błotnego. Regres obu naszych gatunków raków jest bezpośrednio związany z drastycznym spadkiem jakości wód w minionych latach, wspomnianą inwazją obcych gatunków raków rodem z Ameryki Północnej oraz rozprzestrzenianiem się śmiertelnej choroby wywołującej u raków europejskich dżumę raczą. W obecnej sytuacji jedyną szansą ratowania naszych zagrożonych raków jest ich hodowla w celu odtwarzania populacji w dokładnie wytypowanych wodach. Od ponad 10 lat prace nad restytucją raka szlachetnego prowadzone są na Wydziale Nauk o Zwierzętach SGGW. Część wyhodowanego materiału jest od kilku lat wypuszczana w wodach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Miejsce ze względu na bezpieczeństwo tych zwierząt nie będzie ujawniane. Ale warto mieć nadzieję, że efektem tych prac za kilka lat będzie uformowanie się trwałej, lokalnej populacji raka szlachetnego, który w przeszłości określany był wyznacznikiem czystości wód. Raki, które trafiają do naszego Parku rozmnażane są i hodowane w specjalnych basenach w jednym z laboratoriów SGGW, które nosi miano ”wylęgarni i podchowalni raków”.


Dorosłe raki błotne przed wypuszczeniem

Raki szlachetne przed wypuszczeniem


Poza opieką merytoryczną, którą sprawuje dr Witold Strużyński, rakami zajmują się studenci z Międzywydziałowego Koła Naukowego Biologów. Oni też uczestniczyli w pracach terenowych związanych z restytucją raków. W 2015 roku wypuszczonych zostało ponad 300 raków obu gatunków. Rak szlachetny znalazł „nowy dom” w jednym z drobniejszych strumieni Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, a rak błotny zawitał do typowego dla siebie siedliska czyli niewielkiego, bezodpływowego zbiornika wodnego.



Rak błotny w czasie żerowania

Oba stanowiska zostaną poddane stałemu monitoringowi, czyli będą prowadzone obserwacje stanu jakości wód, odłowy kontrolne oraz kolejne „wzmacniające” populację zaraczenia. Miejmy nadzieję, że oba gatunki znajdą sprzyjające warunki, a efektem naszych działań będzie stworzenie kolejnych stanowisk tych cennych przyrodniczo i zagrożonych wyginięciem zwierząt.

 

„Czynna ochrona i odbudowa pogłowia raka szlachetnego (Astacus astacus) i raka błotnego (Astacus leptodactylus) w Mazowieckim Parku Krajobrazowym, dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, w formie dotacji w kwocie 7 000,00 zł.”

 

 

 

 

Restytucja strzebli błotnej w zbiornikach wodnych Mazowieckiego PK

Występująca w Mazowieckim Parku Krajobrazowym  im. Czesława Łaszka niewielka ryba z rodziny karpiowatych – strzebla błotna Eupallasella percnurus jest rzadkim gatunkiem objętym ścisłą ochroną gatunkową. Ta ryba pozbawiona znaczenia gospodarczego wymaga ochrony czynnej. To właśnie dlatego w 2013 roku rozpoczęto program restytucji strzebli błotnej w MPK.

Przygotowanie do badań 


Strzebli błotnej zagraża wiele czynników oddziaływujących w zróżnicowany sposób. Na początku XX wieku nastąpił spadek liczby stanowisk i liczebności gatunku, co było spowodowane nieodwracalnym zanikiem terenów podmokłych, a także małych powyrobiskowych zbiorników wodnych. W dalszym ciągu osuszanie, obniżanie poziomu wód gruntowych czy regulacja koryt rzek przyczynia się do regresu liczby stanowisk strzebli błotnej. Czasami jednak to nie zabiegi melioracyjne są zagrożeniem dla jej populacji, lecz celowe przekształcenia zbiorników wodnych w łowiska specjalne lub stawy hodowlane. Takie łowiska są wówczas zarybiane najczęściej karpiem czy drapieżnymi gatunkami ryb, bezpośrednio niebezpiecznymi dla populacji strzebli błotnej. 

Badanie wody

Torfianka

 

W letnim sezonie 2015 roku w celu utrzymania istniejącej w Mazowieckim PK populacji strzebli błotnej, podjęto monitoring abiotycznych i biotycznych warunków siedliskowych. Wytypowane w 2013 i 2014 roku do celów restytucji gatunku dwie torfianki w okolicach Warszawki oraz torfianka w pobliżu Karczewa ze szczątkową populacją strzebli błotnej – poddane zostały ponownej ocenie podstawowych parametrów jakości wody, takich jak odczyn (pH), temperatura, przewodnictwo elektrolityczne czy zawartość tlenu.

Dodatkowo zasilono istniejące na tych stanowiskach populacje młodymi osobnikami strzebli błotnej z ciągłej hodowli, prowadzonej na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie, w warunkach kontrolowanych w Zakładzie Rybactwa Stawowego w Żabieńcu, do celów czynnej ochrony w MPK populacji tego gatunku. Łącznie do torfianek wsiedlono 1000 osobników po uzyskaniu z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zezwolenia na przeprowadzenie restytucji.

Jednocześnie podczas monitorowania istniejących stanowisk, poszukiwano miejsc nadających się do nowych translokacji gatunku. Zwracano przy tym uwagę, aby zbiornik miał odpowiednią głębokość maksymalną w okresie letnim, powierzchnia lustra wody była odkryta oraz aby woda miała odpowiednie stabilne parametry. Dzięki takim obserwacjom udało się wytypować kolejną torfiankę spełniającą wymagania strzebli błotnej. 


Transport rybe

tuż przed wypuszczeniem …

… na wolności

Nasz nowy dom


Działania podjęte w ramach programu okazały się mieć dużą wartość edukacyjną. 21 lipca 2015 nagrano część odcinka programu edukacyjnego „Załoga Eko”, który poświęcony był strzebli błotnej. Prof. dr hab Jacek Wolnicki przedstawił w jaki sposób należy chronić tę rzadką rybę.

 

Restytucja różanki Rhodeus sericeus oraz strzebli błotnej Eupallasella percnurus w wodach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego dofinansowano przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, w formie dotacji w kwocie 8 000,00 zł.”

 

Różanka w wodach MPK

Na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego prowadzona jest czynna ochrona i monitoring różanki Rhodeus sericeus, ryby z rodziny karpiowatych. W Polsce różanka jest objęta ochroną gatunkową od 1993 r., gdyż wówczas postanowiono umieścić ten gatunek w II Załączniku Dyrektywy Siedliskowej Unii Europejskiej. Podobnie postąpiły inne kraje europejskie przypisując tej rybie specjalną ochronę.

 


torfianka


W Mazowieckim Zespole Parków Krajobrazowych różanka współbytuje z innymi gatunkami w kilku zbiornikach naturalnych oraz w jednym zbiorniku kontrolnym. Najbardziej obfitym w różankę zbiornikiem naturalnym jest „Żółwi Staw”. Oprócz „Żółwiego Stawu” obserwujemy ten gatunek w zbiornikach przy „Starej Cegielni” i „Czarnych Stawach”. Niedawno miało miejsce wpuszczenie 220 osobników do „Czarnych Stawów”, gdzie kilka lat temu dokonano  udanej reintrodukcji oraz ok. 250 osobników do nowo wytypowanej torfianki w okolicach Warszówki. „Czarne Stawy” to duży zespół zbiorników, których charakter idealnie odzwierciedla preferowane przez różankę warunki m.in. woda stojąca lub o słabym prądzie, zespoły wielogatunkowej roślinności wodnej „łąki podwodne”. Oczywiście reintrodukcja nie byłaby udana, gdyby odbywała się bez najważniejszego dla tej ryby uczestnika – małży. Charakterystyka rozrodu tego gatunku jest niezwykle ciekawa i wymagająca, gdyż różanka by mieć sukces rozrodczy potrzebuje towarzystwa małży w zbiorniku. Wszystko ma swój początek na wiosnę, kiedy różanki zmieniają swój wygląd z nijakiej szarości na piękną szatę godową. U samców proces przemiany jest bardzo wyraźny i służy przyciągnięciu potencjalnej partnerki. Każdy samiec przybiera barwy czerwieni na płetwach, purpury na grzbiecie, a smuga ciągnąca się wzdłuż boku ryby staje się intensywnie seledynowa.

samiec – szata godowa


Gotowy samiec zajmuje wydzieloną część dna z małżami jako swoje terytorium. Uwydatniając swoje atuty w postaci barwy i małży zachęca samiczkę do podjęcia rozrodu. Gdy samica uzna, że małże są odpowiednie, różanki przystępują do rozrodu.

samica z pokładełkiem godowym


Ważnym elementem wszystkich badań jest sprawdzanie kondycji osobników i efektywności rozrodu różanki w basenie kontrolnym znajdującym się przy siedzibie dyrekcji Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Biorąc pod uwagę wszystkie dane o różance zgromadzone w ostatnich latach przez osoby uczestniczące w programie, można śmiało stwierdzić, iż reintrodukcja tego ciekawego gatunku przebiega prawidłowo i z dużym sukcesem, gdyż wielkość populacji różanek ma tendencję wzrastającą. W związku z tym program czynnej  ochrony różanki realizowany przez pracowników Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i koordynowany przez Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, okazał się skuteczny i należy go kontynuować.  

rzut siatką


Restytucja różanki Rhodeus sericeus oraz strzebli błotnej Eupallasella percnurus  w wodach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego dofinansowano przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, w formie dotacji w kwocie 8 000,00 zł.”

 

Reintrodukcja motyli w 2015 roku (MPK)

Reintrodukcja pazia żeglarza (Iphiclides podalirius) i pazia królowej (Papilio machaon) w Mazowieckim Parku Krajobrazowym


Rodzina paziowatych jest jedną z mniej licznych gatunkowo rodzin motyli w Polsce. W kraju jest reprezentowana jedynie przez cztery gatunki – niepylaka apollo, niepylaka mnemozynę oraz pazia królowej i pazia żeglarza. Te dwa ostatnie są nazywane najpiękniejszymi i najokazalszymi Polskimi motylami.

Pomimo ich wspólnych cech fizycznych, środowiska życia tych gatunków są odmienne. Paź żeglarz jest motylem występującym na suchych, kserotermicznych murawach. Motyl spotykany jest także na murawach bliźniczkowych, zadrzewieniach śródpolnych, skrajach lasów, przydrożach, przytorzach, a nawet w sadach. Paź królowej preferuje natomiast otwarte tereny będące jednocześnie strefami ekotonowymi, takimi jak: miedze, polany, suche łąki. Spotykany jest także w przydomowych ogródkach i terenach ruderalnych. Ponieważ gąsienice tego gatunku żerują na roślinach uprawianych na grządkach – marchwi, koprze, pietruszce często uchodzą za szkodniki – są tępione przez człowieka.

Intensyfikacja rolnictwa i leśnictwa poprzez stosowanie pestycydów – toksycznych środków chemicznych zwalczających szkodniki upraw czy postępujące inwestycje budowlane w postaci osiedli i domków jednorodzinnych powstające zwykle tam, gdzie występują odpowiednie siedliska dla pazia królowej i pazia żeglarza – są czynnikami oddziaływującymi negatywnie na populacje obydwu gatunków.  Od kilkudziesięciu lat zaobserwowano spadek liczebności tych motyli na terenie kraju. Również negatywny wpływ na oba gatunki maja ulegające degradacji siedliska na skutek wypalania traw, zarastania otwartych muraw i śródleśnych polan – zmian sukcesyjnych. Większą presję powyższych  czynników odczuwa jednak paź żeglarz. Gatunek ten został objęty ochroną gatunkową oraz umieszczony w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt bezkręgowce ze statusem VU – narażony

Projekt realizowany przez Mazowiecki Park Krajobrazowy im. Czesława mający na celu uchronienie gąsienic paziów przed śmiercią powodowaną przez pasożyty, drapieżniki i niekorzystne warunki pogodowe, a nawet w skutek niszczenia siedlisk przez człowieka, jest kontynuacją działań podjętych w 2013 i 2014 roku.

Sezon 2015 rozpoczęto od przygotowania „motylarni” – specjalnej drewnianej konstrukcji o powierzchni około 9m2. Ponownie zasiano w „motylarni” koper, marchew i pietruszkę dla pazia królowej. Uprzątnięto stare liście z ziemi, odpajęczono oraz odchwaszczono jej wnętrze.

 

 

Prace w „motylarni”


 W maju wypuszczono na wolność kilka dorosłych osobników pazia królowej, z drugiego pokolenia z poprzedniego roku. 18 maja wylęgł się pierwszy imago pazia królowej, został on tego samego dnia przetransportowany i wypuszczony.

Kolejne imagines, które się wylęgły w następnych dniach, zostały wypuszczone w okolicach Celestynowa. Z kilku zimujących poczwarek wykluły się – podobnie jak w poprzednim roku – gąsieniczniki; owady pasożytujące na gąsienicach.

 

Wypuszczanie na wolność


W czerwcu rozpoczęto poszukiwania gąsienic pazia królowej na znanych stanowiskach w obrębie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Wszystkie znalezione gąsienice zostały przetransportowane w faunaboxach do „motylarni”, gdzie następnie mogły podrosnąć i ulec przepoczwarczeniu. Podczas poszukiwań zaobserwowano znaczne powiększenie się liczebności gąsieniczników na tych stanowiskach niż w roku poprzednim.

 

Prześwitujace skrzydełka jako oznaka rychłego wylęgu

 

„Prawie jak broszka”

 

Gąsienica pazia królowej


W połowie lipca wylęgły się motyle pazia królowej z pierwszego pokolenia, zostały wypuszczone na wolność w miejscach z których zostały pobrane jako gąsienice.

 

Ostatnie chwile imago przed wypuszczeniem na wolność


W sierpniu i na początku września poszukiwano gąsienic pazia żeglarza oraz drugiego pokolenia gąsienic pazia królowej. Gąsienic pazia żeglarza szukano na śliwie tarninie, głogu jednoszyjkowym, czeremsze amerykańskiej, napotkanych drzewkach owocowych (dzikiej gruszy, jabłoni). Wielokrotnie przeszukano znane stanowiska występowania tego gatunku na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. W sumie znaleziono kilkanaście osobników, które zostały przetransportowane do „motylarni”.

 

„Motylarnia”


„Motylarnia” jest elementem ścieżki dydaktycznej „Soplicowo” na terenie Dyrekcji Zespołu Parków Krajobrazowych w Otwocku. Ponadto w trakcie trwania projektu odbywały się zajęcia edukacyjne dla wycieczek szkolnych, podczas których omawiano biologię i ekologię motyli,  pokazywana była także „motylarnia” z gąsienicami i poczwarkami.  Projektem zainteresowała się także telewizja i we wrześniu został wyemitowany odcinek programu „Załoga Eko” opowiadający między innymi o projekcie.

 

Na planie „Załogi Eko”


Dzięki działaniom podjętym w poprzednich latach, przy wydatnej pomocy Pana Przemysława Skrzypiec-Nowak pracownika MPK, populacje obu gatunków nadal występują w znanych stanowiskach Parku. Ponowne pojawienie się gąsienic w miejscach, w których wcześniej wypuszczono na wolność imagines, świadczy o dogodnych warunkach na tych stanowiskach.



 

„Czynna ochrona pazia żeglarza Iphiclides podalirius i pazia królowej Papilio machaon oraz siedliska rzadkiej flory na terenie „Kobylej Góry” w Mazowieckim Parku Krajobrazowym dofinansowano przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, w formie dotacji w kwocie 8 000,00 zł.”

 

 

Autorzy:

inż Anna Kamilewicz,

inż Agnieszka Piątek

 

Reintrodukcja motyli w 2015 roku

 

Reintrodukcja pazia żeglarza (Iphiclides podalirius) i pazia królowej (Papilio machaon) w Mazowieckim Parku Krajobrazowym



Rodzina paziowatych jest jedną z mniej licznych gatunkowo rodzin motyli w Polsce. W kraju jest reprezentowana jedynie przez cztery gatunki – niepylaka apollo, niepylaka mnemozynę oraz pazia królowej i pazia żeglarza. Te dwa ostatnie są nazywane najpiękniejszymi i najokazalszymi Polskimi motylami.


Pomimo ich wspólnych cech fizycznych, środowiska życia tych gatunków są odmienne. Paź żeglarz jest motylem występującym na suchych, kserotermicznych murawach. Motyl spotykany jest także na murawach bliźniczkowych, zadrzewieniach śródpolnych, skrajach lasów, przydrożach, przytorzach, a nawet w sadach. Paź królowej preferuje natomiast otwarte tereny będące jednocześnie strefami ekotonowymi, takimi jak: miedze, polany, suche łąki. Spotykany jest także w przydomowych ogródkach i terenach ruderalnych. Ponieważ gąsienice tego gatunku żerują na roślinach uprawianych na grządkach – marchwi, koprze, pietruszce często uchodzą za szkodniki – są tępione przez człowieka.


Intensyfikacja rolnictwa i leśnictwa poprzez stosowanie pestycydów – toksycznych środków chemicznych zwalczających szkodniki upraw czy postępujące inwestycje budowlane w postaci osiedli i domków jednorodzinnych powstające zwykle tam, gdzie występują odpowiednie siedliska dla pazia królowej i pazia żeglarza – są czynnikami oddziaływującymi negatywnie na populacje obydwu gatunków.  Od kilkudziesięciu lat zaobserwowano spadek liczebności tych motyli na terenie kraju. Również negatywny wpływ na oba gatunki maja ulegające degradacji siedliska na skutek wypalania traw, zarastania otwartych muraw i śródleśnych polan – zmian sukcesyjnych. Większą presję powyższych  czynników odczuwa jednak paź żeglarz. Gatunek ten został objęty ochroną gatunkową oraz umieszczony w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt bezkręgowce ze statusem VU – narażony


Projekt realizowany przez Mazowiecki Park Krajobrazowy im. Czesława mający na celu uchronienie gąsienic paziów przed śmiercią powodowaną przez pasożyty, drapieżniki i niekorzystne warunki pogodowe, a nawet w skutek niszczenia siedlisk przez człowieka, jest kontynuacją działań podjętych w 2013 i 2014 roku.

Sezon 2015 rozpoczęto od przygotowania „motylarni” – specjalnej drewnianej konstrukcji o powierzchni około 9m2. Ponownie zasiano w „motylarni” koper, marchew i pietruszkę dla pazia królowej. Uprzątnięto stare liście z ziemi, odpajęczono oraz odchwaszczono jej wnętrze.

 

 

 

 

 

Prace w „motylarni”

 W maju wypuszczono na wolność kilka dorosłych osobników pazia królowej, z drugiego pokolenia z poprzedniego roku. 18 maja wylęgł się pierwszy imago pazia królowej, został on tego samego dnia przetransportowany i wypuszczony.

 

Imago pazia królowej

Kolejne imagines, które się wylęgły w następnych dniach, zostały wypuszczone w okolicach Celestynowa. Z kilku zimujących poczwarek wykluły się – podobnie jak w poprzednim roku – gąsieniczniki; owady pasożytujące na gąsienicach.

 

Wypuszczanie na wolność

W czerwcu rozpoczęto poszukiwania gąsienic pazia królowej na znanych stanowiskach
w obrębie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Wszystkie znalezione gąsienice zostały przetransportowane w faunaboxach do „motylarni”, gdzie następnie mogły podrosnąć i ulec przepoczwarczeniu. Podczas poszukiwań zaobserwowano znaczne powiększenie się liczebności gąsieniczników na tych stanowiskach niż w roku poprzednim.

 

Prześwitujace skrzydełka jako oznaka rychłego wylęgu

 

Prawie jak broszka 🙂

 

Gąsienica pazia królowej

W połowie lipca wylęgły się motyle pazia królowej z pierwszego pokolenia, zostały wypuszczone na wolność w miejscach z których zostały pobrane jako gąsienice.

 

Ostatnie chwile imago przed wypuszczeniem na wolność

W sierpniu i na początku września poszukiwano gąsienic pazia żeglarza oraz drugiego pokolenia gąsienic pazia królowej. Gąsienic pazia żeglarza szukano na śliwie tarninie, głogu jednoszyjkowym, czeremsze amerykańskiej, napotkanych drzewkach owocowych (dzikiej gruszy, jabłoni). Wielokrotnie przeszukano znane stanowiska występowania tego gatunku na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. W sumie znaleziono kilkanaście osobników, które zostały przetransportowane do „motylarni”.

 

„Motylarnia”

„Motylarnia” jest elementem ścieżki dydaktycznej „Soplicowo” na terenie Dyrekcji Zespołu Parków Krajobrazowych w Otwocku. Ponadto w trakcie trwania projektu odbywały się zajęcia edukacyjne dla wycieczek szkolnych, podczas których omawiano biologię i ekologię motyli,  pokazywana była także „motylarnia” z gąsienicami i poczwarkami.  Projektem zainteresowała się także telewizja i we wrześniu został wyemitowany odcinek programu „Załoga Eko” opowiadający między innymi o projekcie.

 

Na planie „Załogi Eko”

Dzięki działaniom podjętym w poprzednich latach, przy wydatnej pomocy Pana Przemysława Skrzypiec-Nowak pracownika MPK, populacje obu gatunków nadal występują
w znanych stanowiskach Parku. Ponowne pojawienie się gąsienic w miejscach, w których wcześniej wypuszczono na wolność imagines, świadczy o dogodnych warunkach na tych stanowiskach.

 

Autorzy:

inż Anna Kamilewicz,

inż Agnieszka Piątek

 

Reintrodukcja motyli

 

Reintrodukcja pazia żeglarza (Iphiclides podalirius) i pazia królowej (Papilio machaon) w Mazowieckim Parku Krajobrazowym



Rodzina paziowatych jest jedną z mniej licznych gatunkowo rodzin motyli w Polsce. W kraju jest reprezentowana jedynie przez cztery gatunki – niepylaka apollo, niepylaka mnemozynę oraz pazia królowej i pazia żeglarza. Te dwa ostatnie są nazywane najpiękniejszymi i najokazalszymi Polskimi motylami.


Pomimo ich wspólnych cech fizycznych, środowiska życia tych gatunków są odmienne. Paź żeglarz jest motylem występującym na suchych, kserotermicznych murawach. Motyl spotykany jest także na murawach bliźniczkowych, zadrzewieniach śródpolnych, skrajach lasów, przydrożach, przytorzach, a nawet w sadach. Paź królowej preferuje natomiast otwarte tereny będące jednocześnie strefami ekotonowymi, takimi jak: miedze, polany, suche łąki. Spotykany jest także w przydomowych ogródkach i terenach ruderalnych. Ponieważ gąsienice tego gatunku żerują na roślinach uprawianych na grządkach – marchwi, koprze, pietruszce często uchodzą za szkodniki – są tępione przez człowieka.


Intensyfikacja rolnictwa i leśnictwa poprzez stosowanie pestycydów – toksycznych środków chemicznych zwalczających szkodniki upraw czy postępujące inwestycje budowlane w postaci osiedli i domków jednorodzinnych powstające zwykle tam, gdzie występują odpowiednie siedliska dla pazia królowej i pazia żeglarza – są czynnikami oddziaływującymi negatywnie na populacje obydwu gatunków.  Od kilkudziesięciu lat zaobserwowano spadek liczebności tych motyli na terenie kraju. Również negatywny wpływ na oba gatunki maja ulegające degradacji siedliska na skutek wypalania traw, zarastania otwartych muraw i śródleśnych polan – zmian sukcesyjnych. Większą presję powyższych  czynników odczuwa jednak paź żeglarz. Gatunek ten został objęty ochroną gatunkową oraz umieszczony w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt bezkręgowce ze statusem VU – narażony


Projekt realizowany przez Mazowiecki Park Krajobrazowy im. Czesława mający na celu uchronienie gąsienic paziów przed śmiercią powodowaną przez pasożyty, drapieżniki i niekorzystne warunki pogodowe, a nawet w skutek niszczenia siedlisk przez człowieka, jest kontynuacją działań podjętych w 2013 i 2014 roku.

Sezon 2015 rozpoczęto od przygotowania „motylarni” – specjalnej drewnianej konstrukcji o powierzchni około 9m2. Ponownie zasiano w „motylarni” koper, marchew i pietruszkę dla pazia królowej. Uprzątnięto stare liście z ziemi, odpajęczono oraz odchwaszczono jej wnętrze.

 

 

 

 

 

Prace w „motylarni”

 W maju wypuszczono na wolność kilka dorosłych osobników pazia królowej, z drugiego pokolenia z poprzedniego roku. 18 maja wylęgł się pierwszy imago pazia królowej, został on tego samego dnia przetransportowany i wypuszczony.

 

Imago pazia królowej

Kolejne imagines, które się wylęgły w następnych dniach, zostały wypuszczone w okolicach Celestynowa. Z kilku zimujących poczwarek wykluły się – podobnie jak w poprzednim roku – gąsieniczniki; owady pasożytujące na gąsienicach.

 

Wypuszczanie na wolność

W czerwcu rozpoczęto poszukiwania gąsienic pazia królowej na znanych stanowiskach
w obrębie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Wszystkie znalezione gąsienice zostały przetransportowane w faunaboxach do „motylarni”, gdzie następnie mogły podrosnąć i ulec przepoczwarczeniu. Podczas poszukiwań zaobserwowano znaczne powiększenie się liczebności gąsieniczników na tych stanowiskach niż w roku poprzednim.

 

Prześwitujace skrzydełka jako oznaka rychłego wylęgu

 

Prawie jak broszka 🙂

 

Gąsienica pazia królowej

W połowie lipca wylęgły się motyle pazia królowej z pierwszego pokolenia, zostały wypuszczone na wolność w miejscach z których zostały pobrane jako gąsienice.

 

Ostatnie chwile imago przed wypuszczeniem na wolność

W sierpniu i na początku września poszukiwano gąsienic pazia żeglarza oraz drugiego pokolenia gąsienic pazia królowej. Gąsienic pazia żeglarza szukano na śliwie tarninie, głogu jednoszyjkowym, czeremsze amerykańskiej, napotkanych drzewkach owocowych (dzikiej gruszy, jabłoni). Wielokrotnie przeszukano znane stanowiska występowania tego gatunku na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. W sumie znaleziono kilkanaście osobników, które zostały przetransportowane do „motylarni”.

 

„Motylarnia”

„Motylarnia” jest elementem ścieżki dydaktycznej „Soplicowo” na terenie Dyrekcji Zespołu Parków Krajobrazowych w Otwocku. Ponadto w trakcie trwania projektu odbywały się zajęcia edukacyjne dla wycieczek szkolnych, podczas których omawiano biologię i ekologię motyli,  pokazywana była także „motylarnia” z gąsienicami i poczwarkami.  Projektem zainteresowała się także telewizja i we wrześniu został wyemitowany odcinek programu „Załoga Eko” opowiadający między innymi o projekcie.

 

Na planie „Załogi Eko”

Dzięki działaniom podjętym w poprzednich latach, przy wydatnej pomocy Pana Przemysława Skrzypiec-Nowak pracownika MPK, populacje obu gatunków nadal występują
w znanych stanowiskach Parku. Ponowne pojawienie się gąsienic w miejscach, w których wcześniej wypuszczono na wolność imagines, świadczy o dogodnych warunkach na tych stanowiskach.

 

Autorzy:

inż Anna Kamilewicz,

inż Agnieszka Piątek

 

Czynna ochrona i monitoring populacji nietoperzy występujących na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego im. Cz. Łaszka

Jak co roku już od ponad 10 lat prowadzone są na terenie Parku badania nietoperzy. Polegają one w głównej mierze na kontroli stopnia zasiedlenia skrzynek, stanu populacji i ilości gatunków zajmujących schrony rozwieszonych na terenie lasów wchodzących w skład Parku oraz na kontrolowanym odłowie w specjalne sieci chiropterologiczne.

Wszystkie prace związane z kontrolą i odławianiem, prowadzone są z Panem dr hab. Grzegorzem Lesińskim ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i przy wsparciu finansowym Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Wobec dużej liczby gatunków zagrożonych, nietoperze stały się jedną z kluczowych grup wymagających czynnej ochrony oraz przełamywania uprzedzeń i przesądów. Ze względu na swój tryb życia – zimą niezbędne są im pomieszczenia z dużą wilgotnością (80-90 %) i niską temperaturą (00-50 C ), to latem wymagają silnie nagrzewających się miejsc. Niestety w szybkim tempie ubywa naturalnych letnich schronień dla nietoperzy takich jak nieużywane strychy drewnianych domów i stare dziuplaste drzewa. Dlatego tak ważne jest rozwieszanie schronów dla nietoperzy w młodych sosnowych lasach dominujących w Mazowieckim Parku.

A poniżej zaprezentujemy (pochwalimy się) danymi zebranymi w tym roku:

Stopień zasiedlenia skrzynek – powierzchnia badawcza „Czarci Dół” (66 skrzynek)

 

Gatunek

kwiecień

czerwiec

lipiec

sierpień

listopad

Gacek brunatny

35 os.

39 os.

99 os.

37 os.

4 os.

Karlik

większy

0

12 os.

2 os.

6 os.

0

Borowiec wielki

10 os.

54 os.

85 os.

33 os.

6 os.

Nocek

duży

4 os.

3 os.

3 os.

3 os.

0

 

Razem

 

 

49 os.

 

108 os.

 

189 os.

 

79 os

 

10 os.

Zasiedlenie budek

16,67 %

24,24%

32,31%

30,30%

9,09%

 

Stopień zasiedlenia skrzynek – powierzchnia „Torfy” (72 skrzynki)

 

Gatunek

kwiecień

maj

czerwiec

sierpień

wrzesień

listopad

Gacek brunatny

41 os.

13 os.

0

8 os.

0

0

Karlik

większy

0

92 os.

16 os.

19 os.

11 os.

0

Borowiec wielki

61 os.

108 os.

403 os.

48 os.

16 os.

11 os.

Nocek

duży

0

0

0

1 os.

1 os.

0

 

Razem

 

102 os.

213 os.

419 os.

76 os.

28 os.

11 os.

Zasiedlenie budek

23,61%

48,61%

48,61%

21,13%

19,72%

8,7 %

 

Stopień zasiedlenia skrzynek – powierzchnia „Biała Droga” (BD – 40 skrz.) i „Czarne Stawki”(CS – 40 skrz.)

 

Gatunek

lipiec

BD

lipiec

CS

sierpień BD

sierpień

CS

wrzesień

BD

wrzesień

CS

listopad

BD

Gacek

brunatny

19 os.

0

0

0

0

0

1 os.

Karlik

większy

0

0

14 os.

5 os.

10 os.

6 os.

0

Borowiec

wielki

24 os.

7 os.

0

0

2 os.

1 os.

0

Nocek

duży

1 os.

0

7 os.

0

3 os.

0

0

 

Razem

 

44 os.

7 os.

21 os.

5 os.

15 os.

7 os.

1 os.

Zasiedlenie budek

54,05%

10,25%

48,65%

7,9%

24,32%

13,16%

2,86%

 

Kontrolowano również w kwietniu i lipcu stopień zasiedlenia, skrzynek w Mazowieckim Parku Krajobrazowym w 2014 r. na powierzchniach „Lasek” i „Gajówka Goździk”.

Na powierzchni „Lasek” dwukrotnie stwierdzono (w kwietniu i lipcu) 1 osobnika gacka brunatnego (rozwieszone 50 skrzynek), na powierzchni „Gajówka Goździk” (2 kontrole w tym roku) pomimo rozwieszenia 90 skrzynek w ostatnich 4 latach, nie stwierdzono zasiedleń. Podobnie na powierzchni „Las Sobieskiego” (30 budek) brak zasiedlenia.

Ponadto prowadzono nocne odłowy w sieci hiropterologiczne:

– 30 VII, przy rezerwacie „Las im Króla Jana Sobieskiego”, wynik: 4 osobniki mroczka późnego i 1 osobnik gacek brunatny.

– 31 VII, Pogorzel Warszawska, siec przy „Pogorzelskiej Strudze”: 1 gacek brunatny.

– 3 VIII, przy rezerwacie „Las im Króla Jana Sobieskiego”, siec na drodze: brak nietoperzy.

– 17 VIII, Warszawa Międzylesie, siec na drodze: 1 gacek brunatny.

– 20 VIII, Aleksandrów – przy jeziorze „Torfy” – 2 sieci na drogach: brak nietoperzy.

– 4 IX, Janów – trzy sieci przy drogach – 1 osobnik mroczka późnego.

 Typowe zimowe miejsce hibernacji nietoperzy w MPK (ceglana ziemianka)

Budka w młodym lesie sosnowym

Mroczek późny po wypuszczeniu

Po wyciągnięciu z sieci w specjalnej rękawiczce (niestety czasem gryzą)

 

„Czynna ochrona i monitoring populacji nietoperzy występujących na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego im. Cz. Łaszka” dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie w formie dotacji w kwocie 6 000,00 zł.”

Czynna ochrona traszki grzebieniastej i kumaka nizinnego

W maju br. rozpoczęto po raz kolejny prace na rzecz czynnej ochrony traszki grzebieniastej Triturus cristatus i kumaka nizinnego Bombina bombina na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, wspomagane finansowo przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. W prace aktywnie włączyli się członkowie Sekcji Zoologicznej Koła Naukowego Wydziału Nauk o Zwierzętach.

Wiosną pobrano jaja traszki ze zbiorników w Celestynowie i ze zbiorników Czarne Stawki. Skrzek kumaka pobrano ze zbiornika na obszarze Bagna Całowanie.

Jaja i skrzek pobierano razem z roślinami, na których zostały złożone. Następnie taki pakiet wkładano do faunariów lub dużych, plastikowych butelek, wypełnionych wodą. Wypełnienie wodą jest konieczne, by zarodki nie wyschły. Zapobiega to także uszkodzeniu zarodków podczas transportu. Każdy zbiornik miał przydzielone oddzielne faunaria i butelki. Zebrano ok. 300 jaj traszki grzebieniastej i ok. 140 jaj kumaka nizinnego.

Pobrane jaja i skrzek przewieziono do Bazy Torfy, gdzie miała następnie miejsce hodowla w warunkach laboratoryjnych. Jaja i skrzek policzono, włożono do oddzielnych akwariów wypełnionych wodą ze zbiorników. Dzięki temu larwy i kijanki miały zapewniony dostęp do naturalnego pokarmu niewielkich rozmiarów, który były w stanie przyjąć.

Wodę w akwariach regularnie podmieniano, a zabrudzone akwaria czyszczono. Szukano także obecności naturalnych drapieżników, takich jak larwy ważek czy larwy pływaka żółtobrzeżka, które przedostały się do akwariów na pobranych roślinach lub z pobraną ze zbiorników wodą. Wraz ze wzrostem młodych płazów wzrastało ryzyko zjadania się ich nawzajem, dlatego regularnie rozdzielano osobniki pomiędzy dodatkowe akwaria.

Wprowadzano do diety płazów coraz większy pokarm – solowce, dafnie, larwy komarów i ochotki. Kumakom podawano dodatkowo kępki glonów i materię organiczną z dna zbiornika wodnego.

Kiedy osobniki zaczęły się przeobrażać, do akwariów wkładano płaskie kawałki drewna. Przeobrażone płazy korzystały z nich, traktując je jako ląd. Zanik skrzeli zewnętrznych u traszek i ogonów u kumaków, a także wychodzenie płazów na drewienka, było znakiem, że można je wypuścić do środowiska. Przekładano wtedy płazy do faunariów i butelek napełnionych wodą i przewożono w miejsce pobrania jaj i skrzeku.

Młode traszki wypuszczono 5 sierpnia, a kumaki 20 sierpnia br. Do zbiorników, z których pobrane były jaja, wróciło 187 małych traszek, w tym 124 do Celestynowa, a 63 do Czarnych Stawków. Na Bagnie Całowanie wypuszczono 76 osobników kumaka nizinnego.

Działania na rzecz tych dwóch gatunków mają sens, ponieważ udaje się odchować ponad połowę osobników, dzięki czemu wzmacniają populacje żyjące w naturalnym środowisku. Hodowla w warunkach laboratoryjnych zmniejsza naturalną u tych płazów śmiertelność na poziomie zarodka oraz w stadium kijanki i larwy, a także eliminuje presję drapieżników – ryb i ptaków wodnych.

Hodowla ta ma również walor edukacyjny. Każdy odwiedzający Bazę Torfy może zobaczyć na własne oczy, jak rozwijają się płazy i dowiedzieć się, dlaczego ważna jest ich ochrona.

W ramach tego zadania prowadzono również monitoring zmian poziomu wody gruntowej na terenach torfowych. Jest on podstawowym parametrem fizycznym który może już wstępnie informować o kondycji torfowiska, gdyż zbyt niskie położenie zwierciadła wody może przyczyniać się do występowania niekorzystnych procesów degradacyjnych złoża torfowego. Ma to bardzo duże znaczenie w przypadku już wcześniej odwodnianych i zmeliorowanych gleb torfowych jak w przypadku torfowiska Całowanie, którego fragmenty znajdują się na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Monitoring położenia zwierciadła wody gruntowej w tym przypadku wydaje się kluczowym i podstawowym parametrem do wstępnej diagnozy kondycji gleb.

Rury do wykonania piezometrów

Piezometr zamontowany w terenie


Pomiary położenia wód gruntowych rozpoczęto na początku maja 2014, wybierając do obserwacji 15 punktów pomiarowych na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Piezometry obserwacyjne zwierciadło wód gruntowych zainstalowano na obszarach leśnych, obszarach łąkowych, wyrobiskach torfu i w pobliżu dużego zbiornika wodnego powstałego po eksploatacji torfu. Z przeprowadzonych dotychczas badań wynika, że zwierciadło wody obniża się szczególnie pod użytkowaniem leśnym i łąkowym. W przypadku dołów potorfowych zwierciadło wody jest znacznie wyżej ale trzeba pamiętać że powierzchnia tego obszaru jest znacznie obniżona w stosunku do otaczającego terenu. Przyjmuje się na podstawie badań, że zwierciadło wody na terenach torfowych powinno znajdować się jak najbliżej terenu i wahać się w granicach 0-30 cm pod powierzchnią terenu. W powyższych przypadkach tak nie jest, nakłada się na to m.in. brak opadów atmosferycznych w ostatnich tygodniach.


Autorzy

Czynna ochrona traszki grzebieniastej i kumaka nizinnego: K. Fyałkowska, K. Gajewska, A. Kowalska

Monitoring zmian stosunków wodnych: dr hab. R. Oleszczuk

 

Czynna ochrona traszki grzebieniastej Triturus cristatus i kumaka nizinnego Bombina bombina oraz identyfikacja zagrożeń wynikających ze zmian stosunków wodnych siedlisk związanych z tymi gatunkami na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego im. Cz. Łaszka” dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, w formie dotacji, w kwocie 9 000,00 zł”











Restytucja strzebli błotnej w zbiornikach wodnych Mazowieckiego Parku Krajobrazowego

Wśród rodzimych gatunków ryb słodkowodnych strzebla błotna Eupallasella percnurus ma od dawna wyjątkowo wysokie znaczenie przyrodnicze, jako gatunek realnie zagrożony wyginięciem. Już w 1975 roku objęto ją całkowitym zakazem połowu, a zgodnie z dzisiejszymi przepisami prawa, podlega ona ochronie ścisłej i oprócz tego wymaga ochrony czynnej.

Do niedawna o obecności strzebli błotnej w Mazowieckim PK nie było żadnych konkretnych informacji. W tutejszych zbiornikach wodnych nikt nigdy tej ryby nie starał się znaleźć, pomimo istnienia dużej liczby mniejszych i większych wyrobisk torfu, będących jej typowym siedliskiem w Polsce. Było jednak wiadomo, że obszar parku mieści się w historycznym areale występowania strzebli błotnej i że pół wieku temu występowała ona przynajmniej w jednej z glinianek w Karczewie. W tej sytuacji wydawało się zupełnie nieprawdopodobne, żeby ryba ta nie zamieszkiwała przynajmniej niektórych z kilkudziesięciu drobnych zbiorników wodnych istniejących w obrębie pobliskiego Bagna Całowanie.

Dopiero w 2013 r., kiedy rozpoczęto realizację programu restytucji strzebli błotnej w Mazowieckim PK, odkryto jej obecność w jednej z torfianek w pobliżu Karczewa. Zbiornik ten zamieszkuje szczątkowa populacja, bardzo silnie zdominowana przez inwazyjnego karasia srebrzystego Carassius gibelio. Niewielka liczebność tej populacji uniemożliwia wykorzystanie części jej osobników do lokalnych translokacji, które powinny stanowić podstawę działań restytucyjnych. W efekcie podjęto decyzję o wykorzystaniu do restytucji młodych osobników strzebli błotnej z ciągłej hodowli, prowadzonej na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie, w warunkach kontrolowanych w Zakładzie Rybactwa Stawowego w Żabieńcu, do celów czynnej ochrony mazowieckich populacji tego gatunku.

W 2013 roku i w roku bieżącym wstępnie wytypowano do celów restytucji strzebli błotnej dwie spore torfianki. Obie charakteryzują się bezpieczną powierzchnią lustra wody i odpowiednią głębokością maksymalną w okresie letnim, bardzo dobrymi parametrami jakości wody i ich stabilnością w czasie; obie są zamieszkiwane przez karasia srebrzystego i żadna nie podlega większej presji wędkarskiej.

W lipcu br., bezpośrednio po uzyskaniu z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zezwolenia na przeprowadzenie restytucji, do każdej z obu torfianek wsiedlono po 500 hodowlanych jednorocznych osobników strzebli błotnej. Osobniki te osiągną dojrzałość płciową w przyszłym roku i odbędą tarło. Pierwsze namacalne efekty podjętych działań powinny być możliwe do stwierdzenia za dwa lata, chociaż zapewne już w przyszłym roku będzie można ocenić, czy translokowane ryby zadomowiły się w torfiankach i czy odbywają tarło.

Omawianym działaniom towarzyszyło inne, o nieco mniejszym kalibrze, lecz istotne ze względów edukacyjnych. Na mocy wspomnianego wcześniej zezwolenia, 30 dwuletnich osobników strzebli błotnej wsiedlono do małego zbiornika pokazowego przy ścieżce przyrodniczej znajdującej się obok siedziby Dyrekcji MZPK w Otwocku.

Dorosły osobnik strzebli błotnej.

Torfianka koło Karczewa – miejsce występowania szczątkowej populacji strzebli błotnej.

Pierwsza torfianka – miejsce restytucji strzebli błotnej w Mazowieckim PK.

Druga torfianka – miejsce restytucji strzebli błotnej w Mazowieckim PK.

 Hodowlane młode osobniki strzebli błotnej podczas wsiedlania do torfianki w ramach programu restytucji gatunku.

Ścieżka przyrodnicza i mały sztuczny zbiornik wodny przy siedzibie Dyrekcji MZPK w Otwocku zarybiony strzeblą błotną do celów edukacyjnych.


Restytucja różanki (Rhodeus sericeus) oraz strzebli błotnej Eupallasella percnurus w wodach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego im. Cz. Łaszka dofinansowano przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie w formie dotacji w kwocie 8 000,00 zł.



Prof. dr hab. Jacek Wolnicki




 



 


Różanka wraca do wód Mazowieckiego Parku Krajobrazowego

Różanka jest jedynym przedstawicielem ryb ostrakofilnych występujących w Europie. Specyficzne nazewnictwo związane jest z ekologią rozrodu tego gatunku, którego aktywność godowa, tarło oraz rozwój ikry związane są ściśle z obecnością małży.

Wyjątkowa i specyficzna forma rozrodu sprawia, że w obrębie wielu siedlisk różanki występują sporadycznie lub zaniknęły na skutek wyginięcia małży. Ale spotykane są również stanowiska, gdzie ryba ta może dominować nad pozostałą ichtiofauną.

 

Młode różanki w warunkach akwaryjnych

Różanka jest niewielką rybą o bardzo charakterystycznych cechach. Posiada wyraźnie wysklepione ciało i sprawiające wrażenie dobrze umięśnionego. Grzbiet tworzy łagodny łuk, głowa wyraźna o końcowym otworze pyska, widocznych otworach nosowych i dużych oczach. Płetwa grzbietowa znajduje się  prawie pośrodku pomiędzy płetwami brzusznymi, a płetwą odbytową. Natomiast długość podstawy płetwy grzbietowej i odbytowej jest niemal jednakowa. Płetwa ogonowa jest proporcjonalna o wyraźnej osi dwubocznej, posiadająca sercowate wcięcie. Różanka jest rybką dorastającą maksymalnie do 9 cm. Pomimo niewielkich rozmiarów różanka zwraca na siebie uwagę ciekawym ubarwieniem, nabierającym szczególnej intensywności w okresie godowym. W związku z tym intensywność barw u dorosłych ryb w dużej mierze zależy od siedliska oraz sezonu. Boki ciała są srebrzyste z wyraźnymi łuskami, na których przebiega linia naboczna zauważalna na rzędzie 5-6 łusek. Grzbiet jest szaro zielony, a do nasady ogona biegnie seledynowo-niebieska smuga. Większość płetw jest bezbarwna, jedynie na płetwie grzbietowej i ogonowej mogą być zauważalne drobne pigmentacje. W okresie pory godowej szata barw różanki staje się dużo bardziej atrakcyjna.

Kontrola stanu różanek w zbiorniku hodowlanym przy siedzibie MZPK

W wodach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, nie prowadzono dotychczas badań dotyczących tego gatunku, dopiero w ramach podjętego programu jej czynnej ochrony wykazano jedno stanowisko, które w ubiegłym roku zanikło na skutek opanowania go przez sumiki karłowate. W związku z tym nasze działania nabrały szczególnie istotnego znaczenia w ramach odtwarzania tego cennego przyrodniczo gatunku. Wdrożone prace polegają na rozrodzie różanki w wylęgarni Zakładu Zoologii SGGW. Narybek po kilkumiesięcznym podchowie jest wypuszczany do uprzednio wytypowanych wód Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. W ciągu ostatnich 2 lat wypuszczono blisko 1000 osobników różanki. Dodatkowo tę skromną rozmiarowo ale bogatą w barwy rybkę można podziwiać w zaaranżowanym w celach edukacyjnych zbiorniku wodnym w bezpośrednim sąsiedztwie z siedzibą Dyrekcji Parku.

Wypuszczanie różanek

 

Restytucja różanki (Rhodeus sericeus) oraz strzebli błotnej Eupallasella percnurus w wodach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego im. Cz. Łaszka dofinansowano przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie w formie dotacji w kwocie 8 000,00 zł.

 

Dr inż. Witold Strużyński, Karolina Śliwińska


logo-ue.png

logo-bip-2.png

Treść | Menu | Przyciski