Wiosenne skarby Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego
Wśród drzew Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego, gdy wiosna budzi się do życia, pojawia się ona – przylaszczka. Jej subtelne, niebiesko-fioletowe kwiaty rozkwitają, zanim drzewa w pełni się zazielenią, tworząc wyjątkowy, wiosenny klimat w leśnym runie. Choć dziś zachwyca głównie swoim wyglądem, w przeszłości przypisywano jej znacznie większe znaczenie. Dawna medycyna ludowa wykorzystywała przylaszczkę m.in. przy problemach z wątrobą. Było to związane z popularną kiedyś „doktryną sygnatur” – wierzono, że rośliny „podpowiadają” swoje zastosowanie poprzez wygląd. W tym przypadku liście przypominające wątrobę uznawano za znak ich leczniczej mocy. Roślina ta miała również swoje miejsce w wierzeniach. Uważano, że może chronić przed złymi siłami i przynosić szczęście. Młode dziewczęta zbierały jej kwiaty o świcie, wierząc, że pomogą im odnaleźć miłość, a suszone fragmenty rośliny noszono jako talizmany ochronne. Współczesna wiedza pokazuje jednak, że choć przylaszczka zawiera związki o działaniu łagodzącym i przeciwzapalnym, to jednocześnie posiada substancje drażniące, które mogą szkodzić. Dlatego najlepiej cieszyć się jej widokiem podczas spacerów, nie zrywając i nie próbując jej spożywać. To niepozorne, ale niezwykle urokliwe kwiaty przypominają, że wiosna na dobre zawitała do naszych lasów.
Tekst: P. Pietrzak











































