07-130 Łochów, Kaliska 93 tel./fax.(25) 644 13 71  n 

Nadzieja znad Bugu czyli plan Prądzyńskiego

 

kp1%20kopiowanie.jpgAtlas historyczny (1987) -ilustracje Szymon Kobyliński (mieszkaniec Łochowa)

 

Dzień Podchorążego  to święto obchodzone w Wojsku Polskim  29 listopada. Ustanowione zostało na pamiątkę wydarzeń z 1830 roku, kiedy uczniowie Szkoły Podchorążych Piechoty w Warszawie rozpoczęli akcję powstańczą atakiem na Belweder– siedzibę rosyjskiego dowódcy armii polskiej wielkiego księcia Konstantego Romanowa. Rozpoczęli tym samym powstanie listopadowe. Jednym z inicjatorów jego wybuchu czyli nocy listopadowej był podporucznik Piotr Wysocki. Od tej pamiętnej nocy listopadowej  ludność Warszawy była podzielona na zwolenników i przeciwników powstania. Sam naczelny wódz gen. Józef Chłopicki długo  zastanawiał się nad celem i dalszym losem tego zrywu patriotycznego. W końcu zdecydował się na jego poparcie przez wojsko polskie.  Wojna rozpoczęła się 5 lutego 1831 roku, gdy armia rosyjska wkroczyła w granice Królestwa Polskiego, a 7 lutego doszło do pierwszych starć zbrojnych. Jeden z plutonów 1 pułku rozpędził w Siedlcach straż przednią nieprzyjaciela. W tym samym dniu 3 pułk ułanów wyparł z Węgrowa dwa pułki rosyjskie.  Jeden z planów obronnych wyznaczono nad   Liwcem. Polacy osłonięci byli bagnistą rzeką, a za nią rozciągały się lasy (Puszcza Kamieniecka) co uniemożliwiało pościg kawalerią.  Odniesione wówczas pierwsze zwycięstwo z 14 na 15 lutego  pod Dobrem podniosło ich ducha walki. Rosjanom zaś nie udało się oskrzydlić polskich wojsk. Pomaszerowali na Pragę, aby  szturmem zdobyć Warszawę. W dniu 25 lutego stoczyli największą z  bitew tego powstania pod Grochowem.

npk.1.jpg

pow.%20lis.jpg

Po zwycięstwie Polaków  Rosjanie  wycofali się na południe.   Wojsko polskie działania ofensywne  rozpoczęło w nocy 30/31 marca. Stoczyli zwycięskie bitwy  pod Wawrem i  Dębem Wielkim.   W dniu 10 kwietnia Polacy zwyciężyli  pod Iganiami, ale 19 kwietnia przegrali pod Boremelem. Zostali zmuszeni do zmiany planu ofensywy.  Zaplanowano wówczas  atak na „gwardie cesarskie”, którego autorem był  gen. Prądzyński. „Gwardie” były to doborowe, elitarne pułki rosyjskie, w których korpus oficerski składał się z młodzieży arystokratycznej i bogatej szlachty. Car Mikołaj I chciał, aby to one  wkroczyły   do Warszawy po jej zdobyciu, lecz bitwa grochowska przekreśliła te plany. Wśród Polaków ożyła nadzieja na szybkie zwycięstwo. Można było wziąć oficerów do niewoli, a wojsko nieprzyjaciela rozbić na Bugiem. W wyniku jego realizacji  w Serocku Polacy 12 maja zgromadzili 44 tys. bagnetów i szabel (żołnierzy piechoty) oraz 108 dział. Podzielono je na 3 kolumny. Pierwsza kolumna miała przedostać się na prawym brzegu Narwi do Ostrołęki. Prawe skrzydło  miało pomaszerować na Wyszków i Brok w celu opanowania  mostów nad Bugu i uniemożliwić przeprawę żołnierzom rosyjskim. Sam wódz  gen. Skrzynecki z gen. Prądzyńskim miał na czele 3 kolumny maszerować starym traktem  na Porządzie –  Przetycz  - Długosiodło -Wąsewo.    Mimo zaskoczenia gwardie uciekły za Narew, a Rosjanom udało się przeprawić przez Bug maszerując z Sokołowa do Granne.   Mimo początkowych zwycięstw plan Prądzyńskiego nie powiódł się. Po przegranej pod Ostrołęką 26 maja armia polska powróciła  do Warszawy.  Rosjanie nie chcieli forsować Wisły i postanowili zorganizować sprytną demonstrację pod Serockiem.  Wysłali tam kilka batalionów, które pozorowały budowę mostu na Narwi dla przeprawy całej armii. Po przeciwległej stronie obserwację poczynań rosyjskich prowadził bohater nocy listopadowej, już major Piotr Wysocki. Dał się on  nabrać na podstęp przeciwnika i wysłał raport do wodza naczelnego gen. Skrzyneckiego. On zaś   wycofał wszystkie wojska   do Warszawy. Sprawa  ta zakończyła się fatalnie, wywołała w szeregach podejrzenie o zdradę, wzburzyła głęboko opinię publiczną i pogorszyła morale wojska. W wyniku tej afery   politycznej 15 sierpnia wybuchły zamieszki.

npk.2.jpg

pow.list.jpg

Rosjanie korzystając z okazji  i pomocy "neutralnych" Prus zaszli stolicę  od zachodu, która po krótkiej walce poddała się. Powstanie zakończyło się kapitulacją Warszawy i emigracją jego uczestników.  Działania bojowe   znad Bugu udowodniły jednak  wiarę i odwagę   polskiego żołnierza. Istniała wówczas realna możliwość zwycięstwa i odzyskania niepodległości, zaprzepaszczona w końcu przez polityków.  Na koleją bitwę, tym razem zwycięską, naród musiał czekać aż 89 lat  do   15 sierpnia 1920 roku.  

pow%20li.jpg
Opracował: M. Dolota na podstawie S. Kieniewicz, A. Zahorski, W. Zajewski                                   "Trzy powstania narodowe" Warszawa 2000,
Fot. N. Wielechowska